Nie wiem czy nie zaczynam troche przynudzać, ale trudno. Teraz notki nie będą dodawane codziennie, bo nie mam na to czasu. Buźka dla wszystkich.
#############################################################
David obok Leny, Timo obok mnie, Franky obok Werci, Jan obok Roxi, a Juri obok Malwy.
-No, a dla mnie dziewczyny już zabrakło- zasmucił się Linke
-Nie smuć się, jutro przyjeżdża do nas jeszcze jedna nasz przyjaciółka- powiedziałąm do Chrisa
-A ładna?- zapytał Linke
-Hmmm… tak- odpowiedziałam
-Fajnie się wszyscy dobrali- powiedziała Wercia
-No właśnie koło każdej usiadł chłopak, który jej się spodobał- powiedziała Roxi
-Nio macie racje- powiedziała Lena
-To chyba każdy ma tak jak chciał- powiedział David
-Chyba nie miałeś na myśli mnie- powiedział Linke
-Nie Chris, ciebie już nie miałem na myśli- odpowiedział mu David
-Będziemy tak gadać trzy po trzy (czyli głupoty) czy porobimy coś innego?- zapytałam
-No może pójdziemy do clubu, ale raczej innego- powiedział Juri
-Jak dla mnie to możemy iść tam gdzie zawsze to przy okazji powiem, że odchodzę z tej pracy. To jak?- powiedziałam
-To możemy iść- powiedział Timo
Wszyscy podnieśli swoje tyłki poszliśmy. Po wejściu do clubu od razu poszłam na zaplecze, tam siedział akurat dyrektor to powiedziałam, że już nie będę tu pracować. Tam gadał coś żebym została, ale powiedziałam, że zdania nie zmienie i wyszłam. Wszyscy już siedzieli przy stoliku, chłopaki usiedli obok „swoich” dziewczyn, no to ja siąknęłam koło Timo. Podeszłą do nas jedna z barmanek i powiedziała:
-Violet współczuje Ci. Kati to powalona dziewczyna (ta co mnie rąbnęła). A w dowód współczucia każdy z was dostanie drinka na koszt firmy.
-Dzięki Natasha jesteś świetna- uśmiechnęłam się do barmanki
-Nie ma za co. Zaraz przyniosę wam drinki.
Tak siedzieliśmy sobie, aż puścili nareszcie jakąś fajną muze więc wskoczyliśmy na parkiet.
-O widzę tutaj nasz kochany zespół Nevada Tan. Zapraszamy tu Jana aby zrobił za Dj-a i Timo, aby coś na zarapował. Siopaki wskoczyli na scene i robili to co potrafią najlepiej. Timo w połowie swojej piosenki przerwał i zacytował „Ta piosenka zadedykowana jest dla mojej nowej extra laski Violet, która znajduje się w tym tłumie. To ta blondyneczka w niebieskiej bluzce z takim brokatowym napisem” i dalej śpiewał jakąś piosenke o miłości. W tym momencie kilkadziesiąt par oczu zwróciło się w moją strone. Poczułam jak na twarzy tworzą mi się rumieńce choć nie jestem jego dziewczyną. Gdy skończył śpiewać piosenke (po polsku, ale rozumiem niemiecki) odezwał się Dj (ale nie Jan tylko taki inny):
-No proszę chyba Timo bardzo kocha swoją dziewczyne. Zapraszamy teraz tu reszte zespołu NT i niech nam zagrają jakiegoś swojego hita.
Chłopaki wgramolili się na scene, każdy wziął przypisany mu instrument i zaczęli grać.
-Zaśpiewamy dla was naszą piosenke „Neustart”- odezwał się David
Publiczność machałą rękami i śpiewała razem z nimi. Timo zanim zaczął swój solowy kawałek songa podał mi mikrofon (bo stałam w pierwszym rzędzie) i kazał wleźć na scene. Stawiałam opór, ale wciągnął mnie na scenke i powiedział:
-No teraz Violet pokaże nam czy ma talent muzyczny śpiewając razem ze mną.
Publika zaczęła coś tam krzyczeć i bić brawa. Siopaki zaczęli znowu grać, a ja rapowałam razem z Timo. Szło mi chyba całkiem dobrze, bo nikt we mnie nie rzucił szklanką, albo czymś innym (żart). Dokończyłam śpiewać z nimi całą piosenke, ukłoniłąm się i jak najszybciej zlazłam ze sceny. Do następnego hita „Revolution” Timo wciągnął do siebie reszte dziewczyn, którym Ne scenie szło świetnie. Super śpiewały i łaziły między siopaki z mikrofonami. Gdy chłopaki skończyli dawać koncert była druga nad ranem. Wychodząc ludzie otoczyli NT-ciaków, bo chcieli autografy i kilka osób podeszło do nas i mówili jak dobrze nam szło i w ogóle.
-Jesteście naprawde kochanymi fanami, ale autografy rozdamy wam jutro- pwiedział Franky lekko zachrypłym głosem
Nareszcie doszliśmy do naszego domeczku.
-Może zanocujecie dziś u nas. Co?- zapytała Roxi
-No nie wiem…- powiedział David
-No co Ty?! Dzieci Ci w domu płaczą? Wstawiajcie autka do garażu i chodźcie- powiedziałam (zapomniałam wcześniej dodać, że mamy garaży na pięć autek)
-No dobra zanocujemy- powiedział Timo
-No i tak powinno być! Właście, właście i się rozgośćcie- powiedziała Lena
###########################################################